Kryteria doboru do stanu nieczynnego i zwolnienia dla nauczycieli w gimnazjach – 14 przykładów z praktyki szkolnej

Michał Kowalski

Michał Kowalski

Radca prawny, specjalista z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych oraz prawa oświatowego
Data publikacji: 19 kwietnia 2017 r.
Poleć znajomemu
Kryteria doboru do stanu nieczynnego i zwolnienia dla nauczycieli w gimnazjach – 14 przykładów z praktyki szkolnej

Spodziewany intensywny ruch kadrowy w gimnazjach będzie wiązał się z koniecznością wyboru nauczycieli, którzy zostaną przeniesieni w stan nieczynny, a w razie odmowy – otrzymają wypowiedzenie stosunku pracy. Wybór ten może nastąpić jedynie na podstawie obiektywnych i usprawiedliwionych kryteriów. Sprawdź, jak zastosować je w praktyce!

Kryteria przede wszystkim dla przeniesienia w stan nieczynny

Co oczywiste, brak klas I w gimnazjum od roku szkolnego 2017/2018 zmusza dyrektorów do zaplanowania redukcji etatów pedagogicznych.  W większym stopniu będzie to dotyczyło gimnazjów, które zostały zaplanowane do wygaszenia, a w mniejszym – gimnazjów, które zostaną przekształcone lub włączone do innych szkół. W konsekwencji na etapie planowania arkuszy organizacyjnych dyrektorzy muszą wytypować nauczycieli, którym zostaną wręczone informacje o przeniesieniu w stan nieczynny, a w przypadku odmowy – wypowiedzenia.

Tak jak w dotychczasowych przepisach, ustawodawca nie wskazał, na podstawie jakich reguł wybierać danych nauczycieli do przeniesienia w stan nieczynny, a w konsekwencji do zwolnienia z pracy. Aktualne pozostaje więc bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego.

Cechy wspólne wszystkich kryteriów

Sąd Najwyższy sformułował generalną zasadę zgodnie z którą stosowane przez dyrektora kryteria doboru powinny być:

  • obiektywne,
  • rzeczywiste,
  • niedyskryminujące,
  • jasne i zrozumiałe dla nauczycieli.

Co istotne, porównanie sytuacji nauczycieli powinno nastąpić z wykorzystaniem wszystkich opracowanych przez dyrektora kryteriów, a nie tylko niektórych, stosowanych wybiórczo.

Stanowisko Sądu Najwyższego Jeżeli wybór (…) jest ograniczony do jednego z dwóch nauczycieli, ocena, że ten właśnie nauczyciel, a nie drugi został wybrany do zwolnienia w sposób obiektywnie uzasadniony, z istoty rzeczy musi być dokonana przez wzajemne porównanie rozmaitych, takich samych rodzajowo cech i przymiotów każdego z nich. W przypadku, gdy ich sytuacja zawodowa i osobista są zbliżone, dyrektor szkoły podejmując decyzję powinien uwzględnić dalsze, dodatkowe okoliczności (wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2005 r. I PKN 159/04). Z powyższego wynika, że porównanie nauczycieli branych pod uwagę w typowaniu do przeniesienia w stan nieczynny powinno nastąpić nie tylko w aspekcie jednego kryterium, lecz wszystkich spośród opracowanych przez dyrektora.
Przykład. Spośród trzech nauczycieli matematyki dyrektor wytypował do przeniesienia w stan nieczynny nauczyciela, który jako jedyny posiadał uprawnienia do świadczenia kompensacyjnego. Nauczyciel nie zgodził się na przejście w stan nieczynny, a następnie odwołał się od wręczonego wypowiedzenia stosunku pracy. W toku postępowania okazało się, że nauczyciel ma 35 letni staż pracy pedagogicznej przekraczający dwukrotnie staże pozostałych matematyków. Co więcej, jako jedyny uzyskał kwalifikacje do nauczania matematyki w drodze studiów wyższych. Zarówno kryterium stażu pracy pedagogicznej jak i poziomu kwalifikacji było zawarte w wewnątrzszkolnym dokumencie zawierającym kryteria doboru do stanu nieczynnego i zwolnienia. Wobec tego sąd uznał, że nauczyciel został wytypowany do zwolnienia w sposób dowolny i zasądził od pozwanej szkoły na rzecz nauczyciela odszkodowanie.

Porównanie sytuacji nauczycieli w równym stopniu pod kątem wszystkich kryteriów doboru wydaje się rozwiązaniem trudnym do zastosowania. W praktyce szkolnej wypracowano bardzo dobre rozwiązanie, polegające na wprowadzeniu w dokumencie zawierającym kryteria doboru systemu punktowego. Polega to na przypisaniu każdemu z kryterium co najmniej dwóch stopni jego realizacji, z odpowiednią liczbą punktów w każdym stopniu. Nauczyciel otrzymujący najniższą liczbę punktów jest wówczas wybierany do przeniesienia w stan nieczynny. Gdyby zaś okazało się, że po analizie kryteriów nauczyciele mają identyczną albo bardzo zbliżoną wartość uzyskanych punktów, wówczas niektórym kryteriom można przypisać większe znaczenie.

Przykład. Wskutek porównania sytuacji nauczycieli pod kątem przyjętych w szkole kryteriów doboru do zwolnienia okazało się, że dwóch nauczycieli historii ma taką samą liczbę punktów. Dyrektor wytypował do zwolnienia nauczyciela, który posiadał uprawnienia do świadczenia kompensacyjnego (drugi nauczyciel takich uprawnień nie miał). Podjęta decyzja jest prawidłowa, gdyż dyrektor wziął pod uwagę inne kryteria doboru, a jednocześnie sprawiedliwa, ponieważ drugi nauczyciel pozostałby bez środków do życia, gdyby został zwolniony.

Wyroki Sądu Najwyższego zawierają liczne propozycje kryteriów doboru. Wskazówki znajdujące się w orzeczeniach mogą być z powodzeniem wykorzystane przez dyrektorów. Oczywiście kryteria przedstawiane przez Sąd Najwyższy mają jedynie przykładowy charakter, co oznacza, że dyrektor może opracować własne kryteria, jeśli tylko spełniają opisane wyżej standardy.

Mianowanie lepsze niż umowa o pracę …

Jednym z najczęściej stosowanych kryteriów doboru jest forma zatrudnienia nauczyciela. Zatrudnienie na podstawie mianowania charakteryzuje się bowiem zwiększoną stabilnością, w związku z czym zasługuje na większą ochronę (wyrok Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2005 r. I PK 159/04).

Przykład. Dyrektor gimnazjum przekształcanego w szkołę podstawową nie będzie w stanie kontynuować zatrudnienia z taką samą liczbą nauczycieli wychowania fizycznego, jak dotychczas. Obaj nauczyciele wychowania fizycznego mają stopień nauczyciela mianowanego i zbliżony staż pracy. Jednakże jeden z nauczycieli jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę, gdyż od początku jego zatrudnienia nie było możliwości zapewnienia mu pełnego wymiaru zajęć. Właśnie ten nauczyciel, z uwagi na formę zatrudnienia, został wytypowany do przeniesienia w stan nieczynny i było to rozwiązanie prawidłowe.
… ale liczy się też stopień awansu zawodowego

Niezależnie od powyższego oczywistym i bardzo popularnym w praktyce kryterium doboru nauczycieli jest stopień awansu zawodowego. Kryterium to odzwierciedla doświadczenie zawodowe nauczyciela. Nauczyciel dyplomowany zostanie więc potraktowany lepiej od nauczyciela mianowanego, nawet jeśli obydwaj zatrudnieni są na podstawie mianowania.

Przykład. Dyrektor wygaszanego gimnazjum w maju 2017 r. musi przenieść w stan nieczynny dwóch spośród trzech matematyków. Nauczyciele A i B są zatrudnieni na podstawie mianowania i mają stopień dyplomowanych. Z kolei nauczyciel C ma aktualnie stopień mianowanego (jest w trakcie stażu na stopień nauczyciela dyplomowanego, który zakończyłby się w maju 2018 r.). Pozostałe kryteria stosowane w szkole wypadają podobnie. Dyrektor musi więc wytypować do zwolnienia nauczyciela C z uwagi na najniższy stopień awansu zawodowego.
Nie tyle staż pracy, co praktyka w nauczaniu przedmiotu

Miarą doświadczenia zawodowego nauczyciela jest też jego staż pracy. Przy czym najbardziej miarodajnym kryterium będzie nie tyle ogólny staż pracy, jak również staż pracy w szkolnictwie, lecz długość praktyki w nauczaniu danego przedmiotu, w związku z którym dokonywany jest wybór (wyrok Sądu Najwyższego z 10 stycznia 2002 r. I PKN 771/00).

Przykład. W związku z wygaszaniem gimnazjum dyrektor musi przenieść w stan nieczynny jednego z dwóch nauczycieli geografii. Nauczyciel A pracuje w szkole od 1988 r. Do 2005 r. pracował jednak jako nauczyciel biologii, a dopiero od 2005 r. po zdobyciu kwalifikacji zaczął uczyć geografii. Z kolei nauczyciel B rozpoczął swoją karierę zawodową w szkole w 2000 r., lecz od początku uczył geografii. W związku z tym, że konieczność redukcji etatów dotyczy geografii, uzasadniony jest wybór do stanu nieczynnego nauczyciela A, gdyż jego praktyka w nauczaniu przedmiotu jest krótsza, niż przypadku nauczyciela B.
Kryterium zakresu i poziomu kwalifikacji zawodowych

Niewątpliwie duże znaczenie należy przypisać kryterium poziomu kwalifikacji zawodowych (wyrok Sądu Najwyższego z 5 lipca 2002 r. I PKN 301/01). Istotny jest również zakres kwalifikacji zawodowych, gdyż świadczy on o przydatności nauczyciela do pracy w danej szkole. Należy uwzględniać nie tylko kwalifikacje w zakresie przedmiotu, który nauczyciel ostatnio nauczał, ale brać też pod uwagę możliwość przydziału godzin z zakresu innego przedmiotu, a w ramach kwalifikacji nauczyciela (wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2015 r. III PK 56/14).

Przykład. Dyrektor gimnazjum musi wytypować do stanu nieczynnego jednego spośród czterech nauczycieli języka polskiego. Trzej nauczyciele ukończyli studia magisterskie z polonistyki, natomiast czwarty legitymuje się studiami magisterskimi z zakresu historii, a polonistykę ukończył w ramach studiów podyplomowych. Z uwagi na kryterium poziomu kwalifikacji zawodowych ten nauczyciel powinien być wytypowany do przeniesienia w stan nieczynny, oczywiście jeżeli porównanie pozostałych kryteriów nie stawia w znacząco gorszej sytuacji innego nauczyciela.

Nie można uznać za dyskryminację nauczyciela na podstawie niekorzystnej oceny jego pracy i osiągnięć w nauczaniu oraz wychowaniu uczniów – podjętej przez dyrektora (wyrok Sądu Najwyższego z 11 września 2001 r. I PKN 610/00). Przydatnym narzędziem może okazać się tu dokonanie oceny pracy nauczyciela. Przypomnijmy, że dyrektor może z własnej inicjatywy wszcząć procedurę oceny pracy nauczyciela, jeżeli od ustalenia ostatniej oceny pracy upłynął co najmniej rok.

Przykład. Dyrektor w celu wytypowania nauczycieli do przeniesienia  stan nieczynny chce porównać jakość wykonywanej przez nich pracy. W tym celu pod uwagę wziął nie tylko osiągnięcia dydaktyczne nauczycieli (wyniki konkursów, olimpiad uczniów) czy aktywność nauczycieli na polu promowania szkoły, ale także ocenę pracy, jaką ustalił dla obydwu nauczycieli w kwietniu 2017 r. Do przeniesienia w stan nieczynny został wytypowany nauczyciel, który prawomocnie otrzymał ocenę dobrą. Nauczyciel z oceną wyróżniającą utrzymał zatrudnienie w gimnazjum.
Niższa dyscyplina pracy – większe ryzyko jej utraty

Nie ulega wątpliwości, że uzasadnionym kryterium doboru jest również dyscyplina pracy. Nauczyciel traktujący obowiązku służbowe w sposób lekceważący jest mniej przydatny i efektywny w pracy, a co za tym idzie – wobec zmian organizacyjnych w placówce może zostać wytypowany do przeniesienia w stan nieczynny. Utrata zaufania do pracownika uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę, jeżeli w konkretnych okolicznościach nie można wymagać od pracodawcy, by nadal darzył pracownika zaufaniem (wyrok Sądu Najwyższego z 19 lutego 2000 r. II PK 156/08). Ważne, aby przejawy niskiej dyscypliny pracy były udokumentowane, np. karami porządkowymi, a ewentualnie notatkami służbowymi, jeżeli dyrektor nie karał nauczyciela. Sam fakt skarg rodziców i uczniów na nauczyciela nie będzie wystarczający, jeżeli skargi te nie zostały zweryfikowane przez dyrektora przy wykorzystaniu dostępnych mu środków.

Przykład. Jako kryterium typowania do stanu nieczynnego i wypowiedzenia w wygaszanym gimnazjum przyjęto dyscyplinę pracy. W konsekwencji dyrektor ocenił nauczycieli pod kątem liczby i rodzaju kar porządkowych otrzymanych w ostatnim roku pracy. Nie mógł jednak wziąć pod uwagę okresu wcześniejszego, gdyż po roku od nałożenia na nauczyciela kary porządkowej ulega ona zatarciu.
Duża liczba nieobecności w pracy może być brana pod uwagę przy doborze

Przydatność nauczyciela do pracy determinowana jest również jego dyspozycyjnością. Długotrwałe, dezorganizujące pracę w szkole, nieobecności nauczyciela w pracy z powodu choroby, mogą uzasadniać jego wybór do stanu nieczynnego (wyrok Sądu Najwyższego z 22 września 2000 r. I PKN 29/00).

Przykład. Nauczyciel od wielu lat korzysta z licznych zwolnień lekarskich trwających zwykle ok. 1 miesiąca. Po każdym zwolnieniu na kilkanaście lub kilkadziesiąt dni wraca do pracy, po czym znów korzysta ze zwolnienia (w zależności od długości przerwy – na inną lub tę samą jednostkę chorobową). Dla dyrektora wiązało się to z koniecznością regularnego wyznaczania doraźnych zastępstw, a nawet zatrudniania nauczycieli na zastępstwo. Powodowało to destabilizację pracy szkoły. W konsekwencji dyrektor może wytypować tego nauczyciela do przeniesienia w stan nieczynny, gdyż wykazuje się on niską przydatnością do pracy – nawet, jeżeli niska przydatność wynika z okoliczności, za które nauczyciel nie ponosi odpowiedzialności.
Nauczyciele z emeryturą i świadczeniem kompensacyjnym mogą stracić pracę w pierwszej kolejności

Popularnym kryterium doboru nauczycieli jest tzw. kryterium socjalne. Spełnianie przez nauczyciela przesłanek uprawniających do emerytury bądź świadczenia kompensacyjnego może stanowić kryterium doboru. Nauczyciel ma bowiem możliwość pozyskiwania po rozwiązaniu stosunku pracy środków utrzymania w ramach systemu ubezpieczenia społecznego (wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2003 r. I PK 286/02). Niemniej jednak należy pamiętać, by kryterium to nie było stosowane wybiórczo, z pominięciem innych kryteriów.

Przykład. Nauczyciel matematyki posiada uprawnienia do emerytury nauczycielskiej z art. 88 Karty Nauczyciela. Pozostali dwaj matematycy zatrudnieni w wygaszanym gimnazjum nabyli z kolei prawo do świadczenia kompensacyjnego. Dyrektor musi wytypować jednego z nich do przeniesienia w stan nieczynny. Porównanie innych kryteriów przyjętych w szkole nie daje jednoznacznej odpowiedzi, którego nauczyciela wytypować. Stosując kryterium socjalne do przeniesienia w stan nieczynny winien być wybrany nauczyciel z uprawnieniem emerytalnym, gdyż emerytura z art. 88 Karty Nauczyciela, obliczana na starych zasadach, jest świadczeniem wyższym, niż świadczenie kompensacyjne.

Pod uwagę można wziąć również fakt posiadania przez nauczyciela innych dodatkowych źródeł utrzymania, czy też konieczność wychowywania małoletnich dzieci, o ile dyrektor może te okoliczności zweryfikować.

Odmowa przyjęcia propozycji ograniczenia zatrudnienia jako kryterium doboru

Fakt odmowy przyjęcia ograniczenia zatrudnienia może wprawdzie być uznany za kryterium doboru, niemniej jednak nie może być to kryterium wyłączne. Dyrektor nie może więc może wytypować nauczyciela do przeniesienia w stan nieczynny tylko dlatego, że uprzednio odmówił on przyjęcia propozycji ograniczenia zatrudnienia (wyrok Sądu Najwyższego  z 30 września 2014  r. III PK 18/14).

Przykład. Nauczyciel gimnazjum, którego poinformowano o przeniesieniu w stan nieczynny, nie zgodził się na przeniesienie i następnie odwołał się od wypowiedzenia stosunku pracy. W toku postępowania sądowego dyrektor podniósł, że wprawdzie w szkole nie ma opracowanego dokumentu zawierającego kryterium doboru do zwolnienia, lecz wybór nauczyciela był oczywisty, gdyż nie zgodził się on na propozycję ograniczenia zatrudnienia do 15/18, co dyrektor uznał za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd nie podzielił argumentacji dyrektora i uznał, że wypowiedzenie było niezgodne z prawem.  
Nie wolno stosować kryteriów dyskryminujących …

Niedopuszczalne jest zastosowanie kryteriów naruszających zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, zwłaszcza kryterium wieku, płci, niepełnosprawności, rasy, religii, przynależności związkowej czy przekonań politycznych.

Przykład. Dyrektor wygaszanego gimnazjum wręczył informacje o przeniesieniu w stan nieczynny dwóm polonistom, którzy są członkami związku zawodowego. Nauczyciele nie zgodzili się na przejście w stan nieczynny, a następnie odwołali się od wręczonych wypowiedzeń stosunku pracy Dyrektor argumentował przed sądem, że kryterium zwolnienia była zmniejszona efektywność pracy nauczycieli związana z tym, że wykonywali oni również obowiązki na rzecz związku zawodowego. Argumentacja ta nie została potwierdzona w postępowaniu dowodowym, w związku z czym uznał, że nauczyciele zostali poddani dyskryminacji ze względu na przynależność związkową, w związku z czym zasądził na ich rzecz odszkodowanie tytułem niezgodnego z prawem rozwiązania stosunku pracy.
… ani opartych na relacjach personalnych

Nie ulega wątpliwości, że złe relacje personalne na linii dyrektor – nauczyciel, dopóki nie wkraczają w sferę zawodową i nie przejawiają się np. niską dyscypliną pracy, nie powinny stanowić kryterium doboru.

Przykład. Dyrektor pozostaje od początku roku szkolnego w konflikcie personalnym z nauczycielem. Konflikt wynika z kłótni, która miała miejsce podczas wycieczki zakładowej. Konsekwencją sporu było m.in. oczernianie dyrektora przez nauczyciela na portalu społecznościowym, co znalazło swój finał w sądzie (w związku z naruszeniem dóbr osobistych dyrektora nauczyciel zgodnie z wyrokiem sądu musiał przeprosić go na łamach portalu społecznościowego). W związku z tym dyrektor uznał, że dalsza współpraca z nauczycielem jest niemożliwa i poinformował go o przeniesieniu w stan nieczynny. Zastosowane rozwiązanie jest nieprawidłowe, gdyż relacje personalne nie powinny mieć żadnego wpływu na zatrudnienie.
Nauczyciele gimnazjum włączanego do innej szkoły nie mogą być gorzej traktowani

Dyskryminacja w okresie wdrażania reformy oświaty (w kolejnych latach szkolnych) może wystąpić w przypadku:

  • szkół podstawowych, liceów ogólnokształcących, techników i szkół branżowych I stopnia, do których gimnazjum zostało włączone,
  • szkół podstawowych, liceów ogólnokształcących, techników i szkół branżowych I stopnia powstałych w wyniku przekształcenia zespołu szkół, w skład którego wchodziło gimnazjum.

Konsekwencją wskazanych wyżej transformacji nauczyciele gimnazjum stają się pełnoprawnymi pracownikami szkoły powstałej w wyniku transformacji. Nie jest dopuszczalne stawianie ich w gorszej sytuacji w stosunku do nauczycieli dotychczas uczących szkole, do której gimnazjum zostało włączone bądź – w przypadku zespołu szkół – która tworzyła zespół wraz z gimnazjum.

Przykład. Dyrektor szkoły podstawowej, do której zostało włączone gimnazjum, przed rokiem szkolnym 2018/2019 wytypował do przeniesienia w stan nieczynny trzech nauczycieli biologii przeniesionych w gimnazjum, opierając się na kryterium stażu zatrudnienia w szkole podstawowej. Pozornie zastosowane kryterium wydaje się prawidłowe, gdyż odnosi się do stażu zatrudnienia. Niemniej jednak odwołanie się do stażu zatrudnienia w szkole podstawowej powoduje gorsze traktowanie całej grupy nauczycieli z włączonego gimnazjum, a nadto – przy zbliżonym charakterze organizacji nauczania obydwu szkół – jest całkowicie nieuzasadnione.
Michał Kowalski

Sprawdź inne nasze serwisy

Karta Nauczyciela od A do Z Poradnik Dyrektora Szkoły Nadzór nad działalnością szkoły Kwadrans dla dyrektora szkoły Zarządzanie przedszkolem Portal BHP Ochrona danych osobowych

Strona używa plików cookies.
Kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się jaki jest cel używania cookies oraz jak zmienić ustawienia cookie w przeglądarce.
Korzystając ze strony użytkownik wyraża zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z bieżącymi ustawieniami przeglądarki.
wiper-pixel