
Niedawne alarmy związane z zagrożeniem atakiem z powietrza w województwie lubelskim i podkarpackim zwróciły uwagę na procedury bezpieczeństwa obowiązujące w szkołach. MEN przyznaje, że choć placówki mają ogólne zasady postępowania w sytuacjach zagrożenia, potrzebne są jednolite materiały odpowiadające na konkretne sytuacje. Jednocześnie resort zapowiedział koniec prac nad „Poradnikiem bezpieczeństwa” dla uczniów.
Temat procedur wrócił po alarmach ogłoszonych w województwach lubelskim i podkarpackim w związku z zagrożeniem atakiem z powietrza. W szkołach podejmowano różne działania – uczniów kierowano m.in. do piwnic, korytarzy czy innych miejsc uznanych za bezpieczne, a w niektórych przypadkach proszono rodziców o odebranie dzieci. Różnice w sposobie działania zrodziły pytanie, czy dla szkół przewidziano procedury reagowania na zagrożenie atakiem z powietrza.
Jak przekazała Wirtualnej Polsce rzeczniczka MEN Ewelina Gorczyca, szkoły obowiązują ogólne zasady postępowania w sytuacjach zagrożenia, a odpowiedzialność poszczególnych organów określa system ochrony ludności. Na poziomie województwa działania koordynuje wojewoda. Kuratoria, samorządy i odpowiednie służby prowadziły także szkolenia dla dyrektorów, a po ostatnim alarmie szkołom ponownie przypomniano zasady postępowania.
Resort wskazuje jednak, że same ogólne zasady nie rozwiązują wszystkich problemów, które mogą pojawić się podczas realnego alarmu.
W związku z tym 18 września minister edukacji Barbara Nowacka zwróciła się do ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz dyrektora Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z pilną prośbą o przekazanie szkołom i placówkom oświatowym takich materiałów.
Równolegle MEN pracuje nad specjalnym „Poradnikiem bezpieczeństwa” dla dzieci i młodzieży. Według najnowszych informacji resortu publikacja znajduje się na etapie ostatecznych uzgodnień. MEN deklaruje, że materiały mają być rzetelne i odpowiadać na aktualne zagrożenia oraz sytuacje, z którymi uczniowie, nauczyciele i rodzice mogą spotkać się w praktyce.
Dokument ma więc uzupełnić działania związane z przygotowaniem szkół i uczniów na sytuacje kryzysowe. Ostatnie alarmy pokazały jednocześnie, dlaczego obok ogólnych zasad potrzebne są również bardziej precyzyjne instrukcje dostosowane do realiów placówek oświatowych.
Brak konsultacji
w najbliższym czasie
Brak nadchodzących wydarzeń