NIK o braku odpowiedniego wsparcia dzieci z dysfunkcjami

Data publikacji: 19 grudnia 2018 r.
Poleć znajomemu
NIK o braku odpowiedniego wsparcia dzieci z dysfunkcjami

Z przeprowadzonego niedawno raportu NIK dotyczącego wczesnego wspomagania rozwoju wynika, że dzieci z problemami mają trudny dostęp do terapii, nie są realizowane wszystkie zalecenia z opinii czy też nie przeprowadza się zajęć w określonym czasie. Przedstawiamy wyniki raportu.

10 największych problemów związanych z wczesnym wspomaganiem rozwoju dzieci

1. Późne diagnozowanie dzieci – w poradniach nie działa właściwie mechanizm wczesnego rozpoznawania niepełnosprawności u dzieci. W badanych placówkach ok. 70% wydanych opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dotyczyło dzieci w wieku powyżej 3 lat. Duża część dzieci diagnozowana jest dopiero w szkole.

2. Brak katalogu niepełnosprawności, które wymagają wczesnego wspomagania rozwoju – w przeciwieństwie do niepełnosprawności „szkolnych”, które są jasno sprecyzowane. Specjaliści czekają więc z postawieniem odpowiedniej diagnozy, co wydłuża proces uzyskiwania opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju.

3. Pomijane wsparcie lekarzy rodzinnych i pediatrów – specjaliści prowadzący zajęcia wczesnego wspomagania zwracają uwagę na brak aktywności lekarzy rodzinnych i pediatrów w wykrywaniu niepełnosprawności u małych dzieci. Dotyczy to także utrudnionej współpracy z rodzicami, którzy często nie chcą dostrzec problemów u dziecka.

4. Ograniczona dostępność badań i diagnozy psychologiczno-pedagogicznej – na wizytę w poradni czeka się ok. 3-4 miesięcy – głównie z powodu braków kadrowych w placówkach. Do tego od lutego 2017 r. uniemożliwiono diagnozowanie małych dzieci w poradniach niepublicznych, które trafiają do publicznych placówek, a to wydłuża kolejki do specjalistów.Czasochłonne staje się także gromadzenie przez rodziców niezbędnych dokumentów, w tym zaświadczeń od lekarzy specjalistów.

5. Brak odpowiednich warunków i nieprawidłowości w wydawaniu opinii – w zaledwie 52% placówek stworzono odpowiednie warunki organizacyjne do prowadzenia wczesnego wspomagania rozwoju, czyli np. zatrudniono odpowiednio wykwalifikowaną kadrę. W większości skontrolowanych poradni stwierdzono nieprawidłowości w wydawaniu opinii o potrzebie wczesnego wspomagania, co powodowało, że nie były one w pełni pomocnym narzędziem w planowaniu wsparcia.

6. Mniejszy wymiar godzinowy wsparcia w połowie zbadanych placówek ograniczano wymiar godzinowy wsparcia (według przepisów jest to od 4 do 8 godzin w miesiącu). W większości przypadków przyznawano minimum, czyli tylko 4 godziny. Nie realizowano w całości wszystkich zaplanowanych zajęć – aż w 96% placówek nie osiągnięto nawet 75% ich wykonania.

7. Niepełne wsparcie do zdiagnozowanych potrzeb – o zakresie przyznanej pomocy często nie decydują potrzeby dzieci, tylko dostępne środki. W 40% placówek nie zorganizowano dzieciom niektórych form pomocy wskazanych w opiniach o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju – przez braki kadrowe i problemy organizacyjne.

8. Brak monitorowania przydatności podjętych form wsparcia – nie we wszystkich skontrolowanych placówkach na bieżąco diagnozowano stan zdrowia dziecka i oceniano przydatność podjętych form terapii w celu poprawy ich skuteczności. 

9. Daleko położone miejsca prowadzenia terapii i brak środków na dowóz – dla prawie połowy dzieci wczesne wspomaganie rozwoju nie było dostępne w placówkach położonych blisko ich miejsca zamieszkania, a tylko część rodziców uzyskała dofinansowanie do kosztów dowozu dzieci na zajęcia.

10. Brak współpracy pomiędzy różnymi placówkami udzielającymi dziecku i jego rodzinie wsparcia. Brakuje wymiany informacji o dziecku i jego potrzebach pomiędzy np. poradniami pedagogiczno- psychologicznymi a podmiotami leczniczymi.

Pełny raport znajduje się tutaj>>

Źródło:

Opracowanie: Monika Fidler

Sprawdź inne nasze serwisy

Karta Nauczyciela od A do Z Poradnik Dyrektora Szkoły Nadzór nad działalnością szkoły Kwadrans dla dyrektora szkoły Zarządzanie przedszkolem Portal BHP Ochrona danych osobowych

wiper-pixel