
Problemy dowodowe, zwiększone ryzyko sporów, możliwość kwestionowania wyników oraz konieczność zapewnienia równego traktowania wszystkich uczniów – to najważniejsze argumenty Ministerstwa Edukacji Narodowej przeciwko powszechnemu przeprowadzaniu egzaminów klasyfikacyjnych online. Z odpowiedzi MEN wynika, że egzaminy klasyfikacyjne w edukacji domowej powinny odbywać się co do zasady w formie stacjonarnej, a ewentualne wyjątki mogą dotyczyć jedynie ściśle określonych przypadków.
Temat możliwości zdawania egzaminów klasyfikacyjnych online przez uczniów spełniających obowiązek szkolny lub obowiązek nauki poza szkołą powrócił w interpelacji poselskiej. W interpelacji wskazano, że część rodziców i uczniów dopuszcza daleko idące środki kontroli, takie jak nagrywanie egzaminów, praca przy włączonej kamerze, nadzór komisji egzaminacyjnej czy inne zabezpieczenia mające ograniczyć ryzyko niesamodzielnej pracy.
W interpelacji podkreślono również, że dla części uczniów edukacja domowa nie jest wyłącznie wyborem organizacyjnym, ale wynika z trudności zdrowotnych, w tym lęków, fobii społecznych lub innych problemów, które utrudniają funkcjonowanie w szkole. Rodzice argumentują, że możliwość zdawania egzaminów online mogłaby lepiej odpowiadać na potrzeby takich dzieci.
Do sprawy odniosło się MEN. Zgodnie z odpowiedzią na interpelację obowiązujące przepisy Prawa oświatowego oraz rozporządzeń wykonawczych nie przewidują powszechnej możliwości przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych w edukacji domowej w formie zdalnej.
Resort zaznacza, że przypadki, w których możliwe jest zastosowanie szczególnej formy organizacji egzaminu, muszą być analizowane indywidualnie i w granicach obowiązujących przepisów.
Z punktu widzenia dyrektora szkoły kluczowe znaczenie ma argumentacja MEN dotycząca bezpieczeństwa, rzetelności i porównywalności egzaminów. Według resortu forma zdalna znacząco utrudnia ocenę, czy uczeń pracuje samodzielnie.
MEN wskazuje, że szkoły nie dysponują obecnie skutecznymi narzędziami, które pozwalałyby całkowicie wyeliminować korzystanie z pomocy osób trzecich, dodatkowych urządzeń, niedozwolonych materiałów czy narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. W praktyce mogłoby to prowadzić do sporów dotyczących przebiegu egzaminu, a także do kwestionowania uzyskanych wyników.
W odpowiedzi MEN odniósł się także do argumentu, że skoro przepisy wprost nie zakazują egzaminów online, to szkoła mogłaby je przeprowadzić w takiej formie. Zasada „co nie jest zakazane, to jest dozwolone” nie znajduje tu zastosowania. Zdaniem MEN nie odnosi się ona do do organizacji egzaminów klasyfikacyjnych w systemie oświaty.
MEN zaznaczył jednocześnie, że obowiązujące przepisy przewidują mechanizmy dostosowania egzaminów klasyfikacyjnych do specjalnych potrzeb edukacyjnych uczniów. Dyrektor szkoły powinien więc analizować sytuację ucznia indywidualnie, ale w ramach rozwiązań przewidzianych w przepisach, a nie przez wprowadzanie powszechnej formy zdalnej egzaminu.
Z odpowiedzi MEN wynika, że rodzice decydujący się na edukację domową dziecka powinni liczyć się z koniecznością stawienia się ucznia w szkole na egzaminy klasyfikacyjne. Dyrektor szkoły nie powinien przyjmować, że może dowolnie organizować egzaminy klasyfikacyjne w edukacji domowej online, jeżeli przepisy nie przewidują takiego trybu.
Brak konsultacji
w najbliższym czasie
Brak nadchodzących wydarzeń