
Godziny czarnkowe zostaną zlikwidowane – zapowiedziała ministra edukacji Barbara Nowacka. Ministerstwo Edukacji Narodowej rozpoczęło już prace nad usunięciem tego obowiązku z katalogu zadań nauczycieli. To efekt rosnącego sprzeciwu w środowisku oświatowym oraz jednoznacznych wyników ogólnopolskiej ankiety.
Godziny czarnkowe to potoczna nazwa obowiązkowych godzin dostępności nauczyciela dla uczniów i rodziców, realizowanych poza planem zajęć dydaktycznych, w ramach 40-godzinnego tygodnia pracy. Zostały one wprowadzone nowelizacją Karty Nauczyciela.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami:
W środę, 21 maja, Ministerstwo Edukacji Narodowej poinformowało, że rozpoczęto już prace nad zniesieniem obowiązku realizowania godzin czarnkowych. Minister Barbara Nowacka zdecydowała o zleceniu formalnych działań w tym zakresie. Jej zdaniem, godzina czarnkowa to zbędny obowiązek, ponieważ nauczyciele i tak są dostępni dla rodziców oraz utrzymują kontakt z uczniami w naturalny sposób, bez konieczności odgórnie narzuconych rozwiązań.
Decyzja MEN to odpowiedź na postulaty zgłaszane przez nauczycieli i związki zawodowe. Już na początku roku resort sygnalizował gotowość do przeglądu obowiązujących przepisów. Bezpośrednim impulsem do działania był jednak oficjalny list prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomira Broniarza, przesłany do minister edukacji 13 maja.
W ramach badania przeprowadzonego przez ZNP udział wzięło niemal 12,5 tys. nauczycieli. Z wyników wynika jasno, że godziny czarnkowe nie spełniają swojego założenia – aż 97% respondentów stwierdziło, że nie poprawiają one kontaktu między szkołą a rodzicami, natomiast 75% wskazało, że uczniowie nie korzystają z tej formy konsultacji.
Choć początkowo MEN rozważało jedynie korekty w funkcjonowaniu godzin dostępności, obecnie resort jednoznacznie opowiada się za ich likwidacją. Prace nad odpowiednimi zmianami legislacyjnymi są już w toku.
Brak konsultacji
w najbliższym czasie
Brak nadchodzących wydarzeń