
Potrzeby oświatowe 2027 nie będą refundacją rzeczywistych wydatków ponoszonych przez samorządy na szkoły i placówki. Jak wyjaśnia Ministerstwo Edukacji Narodowej, kwoty przypisywane poszczególnym jednostkom samorządu terytorialnego są elementem kalkulacji ich dochodów, a nie odrębną pozycją budżetu państwa.
W interpelacji poselskiej ponownie poruszono temat sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego po reformie dochodów JST. Pytania dotyczyły między innymi ryzyka niedoszacowania kosztów realizacji zadań oświatowych oraz zadań zleconych. Wiceminister edukacji Henryk Kiepura wyjaśnił, że kwoty potrzeb oświatowych ustalane dla poszczególnych samorządów nie stanowią elementu budżetu państwa. Są natomiast wykorzystywane jako element kalkulacyjny przy określaniu poziomu dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Przedstawiciel MEN podkreślił również, że rolą resortu jest wspieranie samorządów w realizacji zadań edukacyjnych, a nie pokrywanie wszystkich rzeczywistych kosztów funkcjonowania oświaty.
Podział łącznej kwoty potrzeb oświatowych nie polega na zwracaniu jednostkom samorządu terytorialnego faktycznie poniesionych kosztów. Ustalona ustawowo kwota jest dzielona między samorządy na podstawie jednolitych zasad określonych w rozporządzeniu Ministra Edukacji.
Dotyczy to między innymi:
kształcenia specjalnego,
kształcenia zawodowego,
uczniów wymagających dodatkowego wsparcia,
określonych typów szkół i placówek,
innych zadań, dla których przewidziano dodatkowe wagi.
MEN analizuje funkcjonowanie algorytmu, a wyniki tych analiz mają stanowić podstawę do wprowadzania kolejnych korekt. Rozwiązania przygotowywane na następne lata uwzględniają doświadczenia samorządów oraz aktualne dane dotyczące realizacji zadań edukacyjnych.
W czerwcu MEN przedstawiło projekt rozporządzenia dotyczącego podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych między jednostki samorządu terytorialnego w 2027 roku.
Zgodnie z projektem potrzeby oświatowe 2027 zostaną podzielone z wykorzystaniem mechanizmu algorytmicznego. Wysokość środków przypisanych samorządowi będzie zależała od liczby uczniów przeliczeniowych. Liczba ta zostanie ustalona na podstawie zróżnicowanych wag i wskaźników dotyczących między innymi:
uczniów, słuchaczy, wychowanków i dzieci,
poszczególnych typów szkół,
rodzajów placówek oświatowych,
specyfiki realizowanych zadań,
etapów rozwoju zawodowego nauczycieli.
W algorytmie zastosowany zostanie także wskaźnik korygujący uwzględniający strukturę zatrudnienia nauczycieli i osiągnięte przez nich stopnie awansu zawodowego.
Jedną ze zmian zaplanowanych na 2027 rok jest wyodrębnienie z łącznej kwoty potrzeb oświatowych nowego komponentu przeznaczonego na dofinansowanie funkcjonowania branżowych centrów umiejętności. Środki te mają być bezpośrednio przypisywane właściwym jednostkom samorządu terytorialnego. Rozwiązanie ma pozwolić na uwzględnienie specyfiki oraz kosztów działania nowych placówek kształcenia zawodowego.
Zgodnie z projektem algorytmu finansowy standard A w 2027 roku ma wynieść około 10 252 zł.
W 2026 roku jego wartość wynosiła 9 717 zł. Oznacza to planowany wzrost o około 535 zł, czyli o 5,5 proc.
Projekt rozporządzenia przewiduje również uwzględnienie zmian wprowadzonych w Karcie nauczyciela. W kwocie potrzeb oświatowych mają zostać ujęte środki na sfinansowanie wzrostu wysokości odpraw oraz rozszerzenia prawa nauczycieli do ich otrzymywania w związku z przejściem:
na emeryturę,
na rentę z tytułu niezdolności do pracy,
na nauczycielskie świadczenie kompensacyjne.
Koszty wynikające z nowych regulacji mają więc zostać uwzględnione w mechanizmie wyliczania potrzeb oświatowych dla samorządów.
Brak konsultacji
w najbliższym czasie
Brak nadchodzących wydarzeń